Czy brak sukcesu Brytyjczyków w turniejach Grand Slam to zmartwienie przed Wimbledonem?
Wielka nacja tenisowa, jaką są Wielka Brytania, przeżywa trudne chwile – po francuskim Roland Garros jest już trzeci z rzędu turniej Wielkiego Szlema, w którym żaden z brytyjskich singlistów nie awansował do drugiego tygodnia rozgrywek.
To niezbyt optymistyczny prognostyk przed nadchodzącym Wimbledonem, który jest dla Brytyjczyków turniejem szczególnym, będącym okazją do reprezentowania ojczyzny na własnym terenie.
Czy jednak możemy spodziewać się przełamania nieudanego passy przez brytyjskich tenisistów w Londynie? Oto pytanie, które nurtuje kibiców oraz ekspertów, a odpowiedź poznamy już niebawem, kiedy rozgrywki w Wimbledonie ruszą pełną parą.
Warto przypomnieć, że Wimbledon to turniej, w którym tradycyjnie dobrze radzą sobie Brytyjczycy, toteż można się spodziewać, że uda im się odwrócić niekorzystny trend i zanotować choćby jeden większy sukces.
Na razie jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że brytyjski tenis przechodzi przez jeden z gorszych okresów w swojej historii – czy uda się to zmienić w najbliższych tygodniach, pozostaje otwarte.
Źródło: https://www.bbc.com/sport/tennis/articles/c072y3k5mpno?at_medium=RSS&at_campaign=rss