Tłum rekordowy liczy na zwycięstwo gospodarzy – czy Antonelli zniknie w oddali?
Niedzielny Brytyjski Grand Prix może się okazać wydarzeniem, które przejdzie do historii, jeśli chodzi o frekwencję, gdyż na trybunach zasiądzie aż 180 tysięcy widzów, jednak szanse na zwycięstwo kierowców z Wysp Brytyjskich nie są najwyższe, jak donosi Andrew Benson.
Wielu kibiców przybyło, by dopingować swoich ulubionych kierowców, jednak wydaje się, że ci będą musieli zdobyć każdy punkt, aby utrzymać się na podium.
Największym faworytem wydarzenia wydaje się być Antonelli, który w poprzednich zawodach pokazał znakomitą formę, pozostawiając innych kierowców w swojej aurze.
Pomimo to, kibice wciąż mają nadzieję, że ich ulubieni kierowcy zdołają zaskoczyć i wygrać, co na pewno sprawiłoby, że wydarzenie to zostałoby zapamiętane na długo.
Ostatecznie czas pokaże, czy Antonelli ponownie ‘zniknie w oddali’, czy może kierowcy z Wysp Brytyjskich zdołają go dogonić i wygrać wyścig, co na pewno byłoby spektakularnym zakończeniem tego wydarzenia.
Źródło: https://www.bbc.co.uk/sport/formula1/articles/cy8d21kz0xjo?at_medium=RSS&at_campaign=rss